Super przygody Oscara i psa na Hawajach
by Oscar Kupczak



First published 2026 by scribbin.com www.scribbin.com Text and illustrations © 2026 Oscar Kupczak Created with scribbin.com AI-powered storybook creator All rights reserved. Printed and bound by scribbin.com Digital Press

By Oscar Kupczak
Dla nauczycielki od jezyka polskiego
Dziesięcioletni Oscar i jego wierna suczka Laika, rasy lagotto romagnolo, od zawsze marzyli o zobaczeniu bezkresnego oceanu. Kiedy niespodziewanie otrzymali zaproszenie od dawnego przyjaciela z Hawajów, nie wahali się ani chwili. Szybko spakowali swoje plecaki i wsiedli na pokład samolotu, który zabrał ich w długą podróż nad wielkim, błękitnym Pacyfikiem.

Kiedy koła samolotu dotknęły pasa startowego na hawajskiej wyspie, natychmiast otoczyło ich przyjemne ciepło i słodki zapach egzotycznych kwiatów. Wszędzie dookoła wznosiły się majestatyczne, wysokie palmy kołyszące się na wietrze. W oddali dało się już słyszeć miarowy, uspokajający szum potężnych oceanicznych fal.

Od razu po rozpakowaniu rzeczy wyruszyli na swój pierwszy spacer po rozgrzanej, złocistej plaży. Z zaciekawieniem podziwiali wyrzucone na brzeg kolorowe muszle oraz grzywacze fal rozbijające się o ląd. Spokojna zazwyczaj Laika tym razem nie kryła ogromnego zachwytu, radośnie biegając tuż przy krawędzi wody.

Nagle, pośród jasnego piasku, dostrzegli potężnego żółwia morskiego, który wygrzewał się w promieniach słońca. Oscar natychmiast dał znak swojej psiej przyjaciółce, by zachowała ciszę i nie spłoszyła tego wspaniałego gada. Usiedli w bezpiecznej odległości, z fascynacją obserwując, jak zwierzę spokojnie odpoczywa po długiej oceanicznej przeprawie.

Następnego dnia odważni podróżnicy postanowili wyruszyć na ambitną wycieczkę w hawajskie góry. Ich celem był potężny wulkan, wokół którego rozciągał się surowy krajobraz zastygłej, czarnej lawy. Oscar z przejęciem tłumaczył Laice, jak dawno temu ta twarda skała płynęła po stromych zboczach jako gorąca rzeka ognia.

Schodząc ze szczytu, wkroczyli w gęsty, wilgotny las tropikalny, który przypominał zupełnie inny świat. Zadzierając głowy, wypatrywali jaskrawo upierzonych ptaków przeskakujących między liśćmi wielkimi jak parasole. Po chwili dotarli do ukrytego w gąszczu małego wodospadu, gdzie mogli ugasić pragnienie krystalicznie czystą wodą.

Pełen wrażeń dzień zakończyli, siadając wygodnie na miękkim piasku z widokiem na spokojny ocean. W milczeniu patrzyli, jak słońce powoli zanurza się za horyzontem, kończąc kolejny hawajski dzień. Niebo nad ich głowami zamieniło się w prawdziwe płótno, pomalowane intensywnymi odcieniami pomarańczu, różu i fioletu.

Oscar objął swojego kudłatego psa, czując w sercu, że ta wyprawa była naprawdę wyjątkowa. Przylecieli tu z drugiego końca świata, aby odkryć tajemnice Hawajów, a wyspa podarowała im niesamowite wspomnienia. Zobaczyli i przeżyli znacznie więcej, niż kiedykolwiek potrafili sobie wyobrazić w swoich najśmielszych marzeniach.



Use ← → arrow keys to navigate





